Znowu nadszedł czas pośpiechu, ekscytacji, zdenerwowania i praktycznie wszystkich odczuć na raz. Zależy jak kto do tego podchodzi. Tak moi drodzy...Znowu nadeszły święta i to szybciej niż się spodziewaliśmy. Z resztą chyba co roku tak jest. Ledwo co zacznie się wrzesień a już mamy święta. Sama nie wiem czy cieszę się na święta czy nie. Jesteśmy podzieleni na tych, którzy się ich nie mogą doczekać i tych, którzy chcą żeby się już skończyły. Ja jestem pomiędzy. Nie lubię tego pośpiechu i tego, że nagle jest wszędzie mnóstwo ludzi jakby dwa dni przed świętami wszyscy przypomnieli sobie co się zbliża. Za to lubię atmosferę, zapach choinki w domu i sypiący śnieg za oknem. Nie wiem czy wam też, ale zapach mandarynek i pomarańczy przypomina mi o świętach.
Lubię obserwować różnych ludzi, którzy cieszą się ze świąt. Ludzi, którzy są naturalnie mili i nie wymuszają uprzejmości tylko dlatego, że tak trzeba. Lubię obserwować dzieci, które nie mogą się doczekać żeby zajrzeć pod choinkę i zobaczyć co w tym roku przyniósł im Mikołaj. Czasami im zazdroszczę bo jeszcze nie są niczego świadome i wszystko co ich obchodzi to prezenty. Lubię obserwować rodziny, które robią zakupy i wcale nie robią tego w pośpiechu tylko cieszą się swoim towarzystwem. Bo kiedy święta się skończą wszystko wróci do codzienności i znowu nie będzie czasu na wspólny obiad.
Dobrze jest czasami uświadomić sobie jak ważna jest rodzina i jak bardzo potrzebujemy jej wsparcia. Czasami wydaje nam się, że dostaliśmy ją w prezencie i nikt nie jest w stanie nam tego odebrać. Owszem to jest prezent, który dostaliśmy za darmo, ale jest o wiele więcej wart niż najdroższy prezent jaki ktokolwiek dostał. Dlatego nie należy go odkładać do rosnącej już sterty innych prezentów tylko powinniśmy docenić coś co nie każdy miał szczęście dostać lub zostało mu to odebrane. Ale przez to, że czasami coś zostaje nam odebrane zdajemy sobie sprawę jakie mieliśmy szczęście, że w ogóle to posiadaliśmy. Wtedy doceniamy to o wiele bardziej.
Mam nadzieję, że zapomnicie o tym całym pośpiechu mimo, że daje o sobie znać na każdym kroku. Zatrzymajcie się na chwilę, weźcie głęboki wdech i wydech. Nie zamartwiajcie się za bardzo błahostkami i po prostu postarajcie się spędzić jak najwięcej czasu z rodziną.
Zarezerwujcie też trochę czasu dla siebie samych. Zróbcie coś co lubicie a na co nie macie zwykle czasu. Dobrze się wyśpijcie, napijcie się ulubionego napoju, posłuchajcie muzyki czy poczytajcie książkę. To jest czas dla was. Spędźcie go jak najlepiej żeby przygotować się na to co czeka w nowym roku.
Życzę wam zdrowych, wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym. Spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń jak również odwago do ich spełnienia. Bo nie ma nic lepszego niż obserwowanie jak spełnia się jedno z największych marzeń. A przecież to magiczny czas, więc wszystko może się spełnić. Więc kiedy już nadejdzie ten czas kiedy będziecie wszyscy razem i poczujesz, że gdzieś należysz, kiedy poczujesz ten urok świąt zażycz sobie czegoś i uwierz w to, że się spełni. Zrób wszystko żeby tak się stało.
Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT ♥
Złe decyzje idą w parze ze śladami, które po sobie zostawiają. Czasami podejmujemy złą decyzję nie zdając sobie sprawy z tego, że może być ona zła. Tak jak ja wiedząc, że jestem niezdarą biorę do ręki naostrzony nóż. Nie jestem jakąś wielką niezdarą, ale czasami zdarzy mi się coś zepsuć czy upuścić. Więc postanowiłam obrać pomarańczę dopiero co naostrzonym nożem. Obiecałam sobie, że będę uważać. Ale jak to w moim przypadku bywa wystarczyło zrobić jeden szybki ruch i już miałam przeciętą skórę na kciuku, z którego od razu zaczęła lecieć krew. Tak samo bywa z decyzjami. Myślimy, że jesteśmy ostrożni i postępujemy dobrze a potem okazuje się, że ktoś na tym ucierpiał a my nawet nie wiemy kiedy to się stało. Po niektórych decyzjach zostają blizny. Tak jak po mojej, która przypomina mi o tym co jakiś czas kiedy sobie przypomnę, że ją mam albo kiedy ją przypadkiem zauważę.
Może to nie najlepszy przykład, ale wniosek jest taki żeby uważać na to co się robi i jakie decyzje się podejmuje. Oczywiście nie zawsze mamy jakiś wpływ, ale zostaje świadomość tego, że próbowaliśmy. A to najważniejsze.
Pisząc to wszystko chce wam pokazać, że nie jesteście sami i macie moje wsparcie jeżeli tego potrzebujecie. Wiem, że to nie dużo, ale z małych rzeczy da się coś zbudować. A jeżeli ma się to coś- tą podstawę- to można zbudować wszystko.
"I'm something from nothing"
Każdy z nas się czegoś boi, to normalne. Zawsze myślałam, że strach jest powodem do wstydu. Uważałam, że moje powody do strachu wcale nie są powodami i że jeżeli komuś o nich powiem to mnie wyśmieje. Teraz wiem, że strach nie jest powodem do strachu. Nie ma osoby, która się niczego nie boi. Jeżeli jest to chętnie ją poznam bo nie wyobrażam sobie jak można się niczego nie bać. Pokonałam już kilka z moich strachów, ale z niektórymi z nich wciąż się zmagam. Zrozumiałam z czasem, że nie jestem jedyną osobą, która tak się czuje przez co jest mi lepiej. Dobrze jest porozmawiać z kimś kto wie co czujesz lub z kimś kto naprawdę słucha. Kiedy mówimy na głos o swoich obawach i mamy u boku kogoś na kogo możemy liczyć strach wydaje się maleć. Najważniejsze jest to żeby strach nas nie paraliżował i nie powstrzymywał przed robieniem tego na czym nam naprawdę zależy. Dlatego trzymam się powiedzenia: " Feel the fear and do it anyway". Za każdym razem kiedy się czegoś boję powtarzam sobie, że strach nie może mną zawładnąć. Przeszłam już zbyt długą drogę żeby odpuścić. Dobrze jest znaleźć jakiś sposób. Jeżeli nie jesteś wystarczająco silna żeby zacisnąć zęby i odrzucić strach (tak jak ja) pomyśl o czymś lub o kimś kto cię uszczęśliwia. Nie koniecznie musi to być osoba bo nie zawsze ma się takie wsparcie jakiego się spodziewamy od innych. Dlatego postaraj się być wsparciem sama dla siebie. Pomyśl jaka będziesz z siebie dumna kiedy już ci się uda. Masz w sobie wystarczająco dużo siły żeby wygrać ze strachem.
"If you can't beat fear, just do it scared"
Zabrnęłam ostatnio w trudny temat. Dokładnie chodzi o akceptowanie siebie. Zmagam się z tym od kiedy pamiętam. Nie jest to coś o czym lubię rozmawiać, więc przeważnie go unikam. Ale czasami muszę się z nim zmierzyć. Są dni, kiedy akceptuję siebie i myślę, że sobie z tym w końcu poradziłam. Są też dni, w które czuję wręcz przeciwnie. Zawsze byłam zła kiedy ktoś mówił "będzie lepiej" albo "daj sobie czas", ale to prawda. Naprawdę będzie lepiej, ale nie możemy tego wymusić na siłę. Nauczyłam się cierpliwie czekać. Może nie do końca cierpliwie, ale wciąż nad tym pracuję. Wiadomo, że nie zaakceptujemy siebie z dnia na dzień, ale jeżeli nam naprawdę zależy powinniśmy nas tym popracować. Efekt końcowy jest tego wart. Nie opieraj się na tym co myślą inni. Opieraj się na tym co myślisz ty. Skup się na sobie. Czasami dobrze jest się skupić tylko na sobie i w takich momentach wcale nie zachowujemy się samolubnie. Po prostu o siebie dbamy. Warto zapamiętać, że nikt nie jest idealny. Perfekcja jest nudna. Oryginalność jest ciekawa. Nie powinniśmy się wstydzić swojej oryginalności. "Wy śmiejecie się ze mnie bo jestem inny, ja śmieję się z was bo wszyscy jesteście tacy sami". Najgorsze jest twierdzenie, że jeżeli nie wyglądasz jak modelka z okładki magazynu to musisz coś z tym zrobić. Wcale nie musisz. Jedyne co powinnaś zrobić to pokochać swoje wady. Jeżeli zaakceptujemy swoje niedoskonałości będzie nam lepiej się żyło. To jedno z najtrudniejszych zadań, ale warto dać z siebie wszystko i walczyć o siebie. Zawsze będzie coś czego nie będziemy w sobie lubić, ale to normalne. Jesteśmy tylko ludźmi i jesteśmy w tym razem.
"I think perfection is ugly. Somewhere in the things humans make, I want to see scars, failure, disorder, distortion"
"You have to accept every part of yourself to become the person you were meant to be"
10 zasad, do których staram się stosować żeby żyć bardziej pozytywnym życiem:
1. Czuj się komfortowo we własnej skórze.
2. Doceniaj to co masz i nigdy nie porównuj się do innych.
3. Staraj się dostrzec pozytywy w każdej sytuacji.
4. Daj sobie spokój z potrzebą kontrolowania.
5. Odrzuć urazę.
6. Żyj chwilą.
7. Nie analizuj wszystkiego.
8. Przestań martwić się o przyszłość.
9. Porzuć swoje ego i bądź sobą.
10. Miej otwarty umysł.