Czasami tak desperacko pragniemy miłości, że nawet nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę jesteśmy zdesperowani. To, że chcemy z kimś być wcale nie oznacza, że musimy. Pragniemy, żeby ktoś był obok i czujemy się samotni bo myślimy, że tak zostanie. Czasami wystarczy uśmiech kogoś nieznajomego a my już myślimy, że to coś wielkiego. Może ktoś jest po prostu miły, okazuje sympatię a my odbieramy to w zupełnie inny sposób bo oślepia nas desperacja. Może powinniśmy zadać sobie pytanie czy jesteśmy na to gotowi czy raczej chcemy miłości bo czujemy się samotni. Jeżeli jesteśmy nieszczęśliwi sami ze sobą jak możemy oczekiwać, że damy to szczęście drugiej osobie. Najpierw powinniśmy popracować nad sobą i dać szczęście samemu sobie a potem komuś innemu. Tak samo nie możemy wymuszać uczucia. Czasami wmawiamy sobie, że coś czujemy do danej osoby bo złapaliśmy z nią kontakt. Ale to, że rozmowa dobrze się toczy nie zawsze oznacza, że coś z tego wyjdzie. To nie ma sensu jeżeli szukamy na siłę. Dajmy sobie czas a miłość sama przyjdzie kiedy będzie chciała. W odróżnieniu od nas nie posiada zegarka i dla niej czas nie gra roli. Jeżeli jesteśmy na to świadomie przygotowani po prostu się pojawia kiedy się tego nie spodziewamy. Naprawdę chcecie marnować czas na złudzenia kiedy to na co tak czekamy jest już gotowe tylko czeka aż my się przygotujemy? Albo to ta druga osoba musi się przygotować i to my musimy cierpliwie zaczekać?
"Love is equal"

Świetny post ;-) chyba trafiłaś u mnie w sedno, bo to się tak bardzo mnie tyczy...
OdpowiedzUsuńDałaś mi wiele do myślenia ;) i chyba obecne zauroczenie jakie czułam do kolegi jest właśnie czymś takim
OdpowiedzUsuńNa prawdę słowa opisują mnie w 100% jak to robisz... piszesz genialnie i pisz dalej , chcę czytać więcej bo to takie prawdziwe , jesteś wspaniała ;*
OdpowiedzUsuńNaprawde jest to takie prawdziwe.... Sama utknęłam w czymś dziwnym, bo nie wiem czego chce ani nie wiem, co czuję do chłopaka i to mnie boli. Boli mnie to, że mogę go zranić :/ chyba nie jestem gotowa na miłość.
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi sie ten post. Jest taki... Strasznie zyciowy.
Pozdrawiam :*
Idealny post jak każdy, nie moge doczekać sie następnego posta <3
OdpowiedzUsuńmasz rację
OdpowiedzUsuń"Jeżeli jesteśmy nieszczęśliwi sami ze sobą jak możemy oczekiwać, że damy to szczęście drugiej osobie. Najpierw powinniśmy popracować nad sobą i dać szczęście samemu sobie a potem komuś innemu" to daje do myślenia>>
OdpowiedzUsuńświetnie piszesz, inspirujesz mnie<3
ten tekst zmusza do myslenia >>>
OdpowiedzUsuńto jest takie perf *.* lin
Dałaś mi do myślenia ������ podoba mi się jak piszesz ��
OdpowiedzUsuń