Wieczorne myśli
Kiedy przechodzę obok budynków zastanawiam się jaką historię skrywają ich ściany. Co się kryje w ich wnętrzu. Czyje życie się w nich toczy. Czy skrywają jakąś tajemnicę. Kiedy przechodzę obok ludzi zastanawiam się co się kryje za tymi zamglonymi oczami. Co się kryje za każdym uśmiechem, za każdym słowem. Zastanawiam się przez co aktualnie przechodzą a może nie muszą przez nic przechodzić. Zastanawiam się, który rozdział swojego życia piszą i czy są zadowoleni z tego co do tej pory stworzyli. Zastanawiam się czy maskują coś uśmiechem. Co się kłębi w ich głowach. Czy osoby, które widuję zamyślone w słuchawkach tak samo jak ja próbują się odciąć od rzeczywistości żeby pobyć chwilę w swoich głowach? Zastanawiam się czy ci zabiegani ludzie naprawdę muszą się tak śpieszyć? Może próbują uciec przed czasem. Może myślą, że jeżeli ciągle będą zajęci to nie będą mieli czasu na borykanie się z własnymi myślami. Czy ci ludzie, którzy ciągle mają o coś pretensje mają je tak naprawdę do kogoś czy do siebie? Zastanawiam się nas mnóstwem rzeczy i może któregoś dnia doczekam się odpowiedzi. Podobno ciekawość to nic złego. Ale ciekawość świata to jedno a ciekawość czyjegoś życia to drugie. Zdecydowanie wolę to pierwsze.
"A city is a place where there is no need to wait for next week to get the answer to a question, to
taste the food of any country, to find new voices to listen to and familiar ones to listen to again"
Piękny rozdział :) Widzę, że nie tylko ja zastanawiam się nad takimi rzeczami.
OdpowiedzUsuńBosko! Znalazlam kogos kto ma takie same rozkminy jak ja ;)
OdpowiedzUsuńRównież często się zastanawiam co siedzi w głowach ludzi, których mijam codziennie na ulicach ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że czasami każdy się nad tym zastanawia
milka-bloog.blogspot.com