4 lutego 2016

Eighteen

Postanowiłam, że zrobię listę rzeczy, których się nauczyłam przez 18 lat mojego życia. Może wam się przydadzą. Może wam pomogą. Wykorzystajcie je jak chcecie.

1. Nie szkodzi, jeżeli tracisz ludzi w swoim życiu.
2. Jeżeli nie wiesz co robić w życiu- nie szkodzi. Któregoś dnia w końcu do tego dojdziesz.
3. Nie wszystko jest takie jakie chcemy żeby było.
4. Nikt nie jest idealny i nie ma potrzeby by takim być.
5. Po prostu bądź sobą. Jeżeli komuś to przeszkadza, co z tego?
6. Masz prawo wierzyć w to co chcesz. Tylko nie próbuj przekonywać innych żeby też w to uwierzyli. Czy nie wmawiaj sobie, że w coś wierzysz tylko dlatego, że inni też w to wierzą.
7. Jesteśmy odpowiedzialni za to co robimy i mówimy, więc przemyślcie sobie to dobrze zanim coś powiecie lub zrobicie.
8. Bądźcie pewni siebie. Jeżeli to dla was trudne- udawajcie. Tak długo aż w końcu w to uwierzycie.
9. Nigdy nie jest na nic za późno.
10. Możesz zacząć od nowa każdego ranka.
11. Jeżeli możesz o tym marzyć, możesz to zrobić.
12. Wszystko jest tymczasowe. Nie przywiązuj się do ludzi, rzeczy czy wspomnień. Myśl o przyszłości.
13. Możesz to zrobić. Uwierz, że możesz a już jesteś w połowie drogi. Jesteś wystarczająco silna by zrobić cokolwiek zechcesz.
14. Nie każdy musi cię rozumieć, nie każdy musi rozumieć to w co wierzysz czy to co myślisz. Robisz to dla siebie.
15. Nie licz na kogoś innego. Rób wszystko sama. Nie wstydź się błędów.
16. Kochaj siebie. Naucz się, że możesz być szczęśliwa z samą sobą. Spędzasz większość czasu sam na sam, więc równie dobrze możesz siebie zaakceptować.
17. Jeżeli chcesz być szczęśliwa, bądź. Jedyne co cię zatrzymuje to ty.
18. Nie jesteś tutaj tylko po to żeby płacić rachunki i umrzeć. Zrób coś ze swoim życiem, baw się. Nie marnuj czasu.

 Wracając do wiary- nie wstydźcie się tego w co wierzycie. Nawet jeżeli was ktoś wyśmieje i powie, że myślicie w zły sposób. To, że ktoś tak mówi to wcale nie znaczy, że to prawda. Każdy ma prawo wierzyć w to co chce. 
Zostałam wychowana jako chrześcijanka, ale sama nie wiem w co wierzę. Raczej nazwałabym siebie deistką. Nie wierzę w życie wieczne. Wierzę za to, że po śmierci nasza dusza przechodzi na innego człowieka lub zwierzę. Otwarcie mówię o tym co myślę i nie przejmuję się tym co pomyślą inni. 
Od jakiegoś czasu interesuję się buddyzmem i się w nim odnajduję. Może nawet zostanę buddystką. Na razie nie mówię o tym rodzicom bo są trochę przewrażliwieni na punkcie wiary, ale kiedy będę pewna tego co chcę na pewno im o tym powiem. Wtedy już nie będzie mnie interesowało czy są przeciwni bo przecież nie można kogoś zmusić żeby wierzył w coś w co wcale nie chce wierzyć. 
Brońcie tego w co wierzycie i nie ukrywajcie lub odtrącajcie tego tylko dlatego, że ktoś mówi, że jesteście w błędzie. Skąd ta osoba wie, że to ona nie jest w błędzie.
Mam nadzieję, że jesteście pewni tego w co wierzycie i mocno bronicie swojego zdania. Jeżeli nie na pewno niedługo się tego dowiecie.

1 komentarz: