8 marca 2016

Późne wieczory

Są takie wieczory kiedy leżysz na łóżku w ciszy nawet nie ruszając jedną częścią ciała. Jakbyś się bała, że kiedy to zrobisz to pociągniesz za niewidzialny sznurek, który uwolni wszystkie twoje myśli, które starasz się zagłuszyć. Patrzysz przed siebie słysząc tylko bicie serca, które bije tak szybko jakbyś się przebiegła po schodach a przecież nie ruszałaś się od dłuższego czasu. Twój wzrok przyzwyczaił się już do ciemności i jesteś w stanie rozpoznać każdą rzecz i każdy mebel, który jest w pokoju. Skupiasz się na wyrównaniu oddechu żeby w końcu zasnąć, ale serce nie może odzyskać naturalnego rytmu. Od czasu do czasu słyszysz za oknem szczekanie psów czy przejeżdżające samochody. Zastanawiasz się nad tym kto prowadzi samochód, o czym myśli i dokąd jedzie mając nadzieję, że w końcu nadejdzie sen. Zamykasz oczy, ale po chwili otwierasz je z powrotem. I tak upływa większość nocy. Nawet nie wiesz kiedy dzwoni budzik i jeszcze trudniej jest wstać niż było zasnąć. 


"Some nights I can’t sleep for the slow leak of sad poetry that oozes unbidden from my brain."

1 komentarz: