17 marca 2016

Zamieszanie w głowie

Idąc między blokami i obserwując ludzi, którzy zmierzają tam gdzie mają zmierzać zastanawiam się jak miasto może być takie żywe kiedy ja czuje się taka pusta w środku. Zastanawiam się gdzie nogi niosą ludzi, obok których przechodzę, dokąd zmierza mężczyzna wyjeżdżający z parkingu, z którym wymieniam spojrzenia, co zamierza robić przez resztę wieczoru kobieta wchodząca do spożywczaka. Każdy o czymś myśli bez przerwy i nie da się uciec od myśli nawet jeżeli byśmy próbowali. Gdyby się dało unosiłaby się nad nami chmura pełna wszystkich myśli, które nas martwią, wszystkie puste słowa, które sprawiają, że się uśmiechamy i te przez które mamy mętlik w głowie. Myślimy nawet o najprostszych rzeczach dosłownie o wszystkim i czasami chcielibyśmy przestać myśleć bo czasami czujemy, że już zaczyna nas boleć głowa, ale za dużo jest rzeczy, które nas zastanawiają żeby chociaż na chwilę wyłączyć myślenie. Nie ma żadnego guzika, który by nam to ułatwił. Nawet jeżeli to już dawno pokrył się pajęczyną i przestał działać zanim odkryliśmy, że w ogóle istnieje. 
Teraz trochę zamieszałam się we własnych myślach starając się o tym napisać, ale przecież tak właśnie jest, że myślimy o kilku rzeczach na raz i zapominamy o wątku, który stworzyliśmy na początku. Nasze życie jest tak samo zamieszane jak nasze myśli i podziwiam tych, którzy wciąż mają nad nim kontrolę.

 Gavin James / / the book of love



 

1 komentarz: